popularne
Najczęściej czytane
- Jak skutecznie chronić się przed DDoS? (czytane 1240 razy)
- Na co zwrócić uwagę przy wdrożeniu IPS i DLP? (czytane 279 razy)
- Krajowe Ramy Interoperacyjności opublikowane (czytane 40 razy)
Biblioteka Wiedzy poleca
Office 365 - podręcznik użytkownika
Ta książka pokaże Ci, jak wykorzystać chmurowe przetwarzanie danych - a konkretnie Office 365 - aby robić więcej, współpracować łatwiej i działać...
pobierz »
Jak zwiększyć wydajność infrastruktury serwerowej oszczędzając czas i pieniądze? Nowoczesne rozwiązania serwerowe
Niniejszy dokument ma na celu zaprezentowanie sposobów na poprawę funkcjonowania i efektywności działania infrastruktury serwerowej w firmie lub...
pobierz »
Dlaczego warto korzystać z Office 365?
Jakie funkcje i możliwości Microsoft Office 365 decydują o tym, że warto wybrać to rozwiązanie zamiast tradycyjnego pakietu Office i rozwiązań...
pobierz »
Tylko istotne dane
8 marca 2011
Marcin Marciniak Intruz kradnący informację z firmy zazwyczaj jest postrzegany jako hacker przełamujący zabezpieczenia, zapory sieciowe i pobierający przez Internet wszystkie dane z firmy. Nic bardziej błędnego. Droga włamania jest inna, ponadto nie opłaca się kraść wszystkich informacji.Computerworld — Dzisiejsze przedsiębiorstwa od dawna posiadają zapory sieciowe, które chronią sieć lokalną przed atakami z zewnątrz. Większość z nich bardzo dobrze broni sieci przed próbami przełamania zabezpieczeń od strony Internetu, zatem ataki polegające na znalezieniu błędu w zaporze lub jej konfiguracji są bardzo rzadkie. Zazwyczaj atak odbywa się inną drogą - przez infekcję komputera lokalnego w przedsiębiorstwie. Wtedy oprogramowanie zainstalowane na przejętej stacji roboczej przechwytuje wciskane klawisze, kradnie pliki, do których ma dostęp zalogowany użytkownik, a także rozpoznaje potrzebne dane po zawartości plików.
Dużo danych? To nie problem!
Wbrew pozorom, przetransferowanie istotnych danych nie stanowi problemów w przypadku większości firm. Do tego celu można użyć prostego programu, który zaszyfruje pliki i prześle je w wielu drobnych porcjach jako HTTP POST w obrębie sesji HTTP do docelowego serwera. Innym rozwiązaniem jest użycie sieci peer to peer, na przykład eMule lub BitTorrent. Klient sieci eMule/eDonkey może być skonfigurowany w ten sposób, by wysyłać pliki z ograniczoną przepustowością - nawet rzędu 1 kB/s, używając przy tym ograniczonej ilości otwartych połączeń. Ponieważ klient sieci eMule/eDonkey może korzystać z dowolnego serwera, pracując na dowolnym porcie, w ten sposób można ominąć większość zapór sieciowych, które nie potrafią analizować ruchu na podstawie protokołu, kierując się jedynie portami.
Oczywiście zawsze można skorzystać z usługi FTP, rzadko jest ona blokowana w firmach, ponadto firmy równie rzadko blokują HTTPS. Użycie SSL sprawia, że administratorzy mają twardy orzech do zgryzienia, gdy chcą udowodnić, że ten ruch sieciowy odpowiada za kradzież danych, a nie udostępnianie np. pornografii. Niektórzy włamywacze zostawiają porcję takich plików, by skierować ewentualną analizę na niewłaściwe tory.
Do kradzieży informacji można także wykorzystać sieć bezprzewodową - jeśli jest źle zabezpieczona (używane WEP lub WPA ze słabym hasłem, brak szyfrowania AES), to jest to najprostszy sposób włamania. Gdy danych jest bardzo dużo, czasami opłaca się wykorzystanie nośnika USB, ale wymaga to obecności w przedsiębiorstwie. Ponadto jeśli dane są rozproszone, skopiowanie kompletu informacji będzie trwać zbyt długo, narażając intruza na ryzyko. Zatem problemem w przypadku kradzieży informacji z firmy nie jest sposób jej przetransferowania, ale znalezienie najbardziej wartościowych porcji, które trzeba wykraść, ignorując resztę.
ERP i CRM wskaże ważnych kontrahentów
Aby znaleźć najważniejsze informacje, włamywacz musi posłużyć się innymi narzędziami, niż tylko kopiowaniem wszystkich plików i baz. Jeśli celem jest firma handlowa, najbardziej wartościowe informacje są w systemie ERP, zwłaszcza w CRM. Pozyskanie jednej czy nawet kilku faktur kosztowych i usługowych nie jest szczególnym osiągnięciem, gdyż dane te nie powiedzą wiele. Praktyka pokazuje, że w firmach kontroluje się dostęp do aplikacji, ale znacznie rzadziej sprawdza logi z połączenia między aplikacją a bazą danych. Zatem uruchomienie raportu ze spisem kontrahentów wraz z obrotami posortowanymi malejąco, jest już znacznie ciekawsze.
Tekst pochodzi z serwisu Computerworld
Komentarze
- Liczba zatwierdzonych komentarzy (1) |
- dodaj komentarz |
- zobacz wszystkie
~GspuyaeOdENw
- ocena: 4
- IP: 208.43.130.106
- 06-01-2012, 00:22
Economeis
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.: (+48 22) 321 78 00 fax: (+48 22) 321 78 88
© copyright 2012 IDG Poland SA
tel.: (+48 22) 321 78 00 fax: (+48 22) 321 78 88
© copyright 2012 IDG Poland SA







wydrukuj