popularne
Najczęściej czytane
- Jak skutecznie chronić się przed DDoS? (czytane 1592 razy)
- Na co zwrócić uwagę przy wdrożeniu IPS i DLP? (czytane 511 razy)
- Krajowe Ramy Interoperacyjności opublikowane (czytane 438 razy)
Biblioteka Wiedzy poleca
Office 365 - podręcznik użytkownika
Ta książka pokaże Ci, jak wykorzystać chmurowe przetwarzanie danych - a konkretnie Office 365 - aby robić więcej, współpracować łatwiej i działać...
pobierz »
Jak zwiększyć wydajność infrastruktury serwerowej oszczędzając czas i pieniądze? Nowoczesne rozwiązania serwerowe
Niniejszy dokument ma na celu zaprezentowanie sposobów na poprawę funkcjonowania i efektywności działania infrastruktury serwerowej w firmie lub...
pobierz »
Dlaczego warto korzystać z Office 365?
Jakie funkcje i możliwości Microsoft Office 365 decydują o tym, że warto wybrać to rozwiązanie zamiast tradycyjnego pakietu Office i rozwiązań...
pobierz »
Apple łata Snow Leoparda - koniec zamieszania z Flashem
11 września 2009
securitystandard Od premiery systemu Snow Leopard minęły niespełna dwa tygodnie, a Apple już udostępnił pierwszą poprawkę dla niego. Jej zadaniem jest uaktualnienie dołączonego do systemu odtwarzacza Flash - okazało się bowiem, że w finalnej wersji Leoparda znalazła się stara, dziurawa wersja tego oprogramowania. Firma przy okazji uaktualniła również Leoparda (33 poprawki) oraz Tigera (16 łatek)."To kolejna niespodzianka Apple - oni robią tak zawsze. Gdy pojawiają się informacje o błędach w ich oprogramowaniu, to do końca nikt tego nie potwierdza i nie komentuje. Jest cisza, cisza... i nagle zaczyna się wysyp poprawek dla różnych produktów" - komentuję Andrew Storms, szef działu bezpieczeństwa firmy nCircle Network Security. Storms podkreśla, że to bardzo archaiczna i uciążliwa dla administratorów polityka - większość dużych firm poszła w ślady Microsoftu i publikuje poprawki w stałym, regularnym cyklu. A to bardzo pomaga zaplanować pracę osobom odpowiedzialnym za firmowe komputery.
Patch bezpieczeństwa dla Snow Leopard 10.6.1 jest tylko jeden - jego zadaniem jest uaktualnienie dołączonego do systemu Adobe Flash Playera do najnowszej wersji. Apple zaliczył bowiem poważną wpadkę - po premierze najnowszego systemu okazało się, że zawiera on starą, dziurawą wersję Flasha. Specjaliści ds. bezpieczeństwa ostro skrytykowali za to firmę - zwracając uwagę m.in. na to, że w komputerach użytkowników, którzy zdecydowali się na upgrade systemu z poprzedniej wersji, najnowszy, bezpieczny Flash Player z Leoparda został zastąpiony starym i podatnym na ataki (dołączonym do Snow Leoparda). To poważne zaniedbanie ze strony Apple - tym bardziej, że w pełni uaktualniona i bezpieczna wersja Flash Playera została opublikowana przez Adobe w lipcu. Przedstawiciele firmy Jobsa do tej pory nie skomentowali tego zamieszania i nie wyjaśnili, dlaczego właściwie zdecydowano się na wykorzystanie starej wersji tego oprogramowania.
Najnowsza poprawka usuwa z Flash Playera w sumie aż 9 różnych błędów - w tym luki pozwalające na zdalne, nieautoryzowane uruchomienie kodu w zaatakowanym systemie (Apple nie używa powszechnie przyjętego w branży systemu nazewnictwa błędów - ale każda inna firma nazwałaby te luki krytycznymi).
Przy okazji Apple udostępnił też niezwiązaną z bezpieczeństwem poprawkę dla Snow Leoparda, rozwiązującą problem z wykrywaniem niektórych drukarek firmy HP.
Uaktualnienia Security Update 2009-005 dla Leoparda i Tigera są znacznie większe - z pierwszego systemu usunięto 33 błędy (23 spełniają kryteria luki krytycznej) , zaś z drugiego 16 (14 to błędy krytyczne).
Oczywiście, jak to zwykle z Apple bywa, znaczna część owych błędów to luki wykryte w oprogramowaniu firm trzecich, dołączonego do OS-ów firmy - chodzi tu m.in. skaner antywirusowy ClamAV (dołączony do oprogramowania serwerowego), PHP czy MySQL. Ale załatano również komponenty autorstwa Apple - np. system wydruku CUPS.
Z informacji dostarczonych przez Apple wynika, że w przypadku dwóch błędów do przeprowadzenia skutecznego ataku na system wystarczy zwabienie użytkownika na odpowiednio spreparowaną stronę WWW. Inne luki pozwalają na zaatakowanie komputera poprzez złośliwe pliki - np. JPG, PDF lub TIFF.
Andrew Storms podkreśla, że Apple po raz kolejny już zbyt długo zwleka z łataniem aplikacji firm trzecich, dołączonych do systemów firmy - ekspert zwraca uwagę, że poprawki dla PHP, które w Mac OS X pojawiają się dopiero teraz, zostały udostępnione przez autorów tego oprogramowania już w... czerwcu. "Apple zawsze podkreśla, że dostarcza klientom kompletne rozwiązanie - system z wszelkimi niezbędnymi aplikacjami. Jeśli tak, to powinien je szybko łatać, gdy tylko pojawiają się poprawki przygotowane przez autorów danego programu" - mówi specjalista. I rzeczywiście, to nie pierwsza taka sytuacja: dość przypomnieć, że poprzednią poprawkę dla Flash Playera wprowadzono do Mac OS X w połowie maja - była to ta sama poprawka, którą Adobe udostępnił w... lutym.
Najnowsze uaktualnienia Apple można pobrać ze strony firmy lub za pomocą wbudowanego do systemu mechanizmu aktualizacyjnego.
Komentarze
- Liczba zatwierdzonych komentarzy (8) |
- dodaj komentarz |
- zobacz wszystkie
Gość
- ocena: 5
- IP: 85.222.115.168
- 11-09-2009, 11:42
Tak
Bartek
- ocena: brak oceny
- IP: 83.19.150.226
- 11-09-2009, 13:35
Czytajac
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.: (+48 22) 321 78 00 fax: (+48 22) 321 78 88
© copyright 2012 IDG Poland SA
tel.: (+48 22) 321 78 00 fax: (+48 22) 321 78 88
© copyright 2012 IDG Poland SA







wydrukuj