reklama
popularne
Najczęściej czytane
- Ukryta wiadomość w logo jednostki do walki z cyberterroryzmem (czytane 5185 razy)
- Nowe narzędzia do łamania GSM (czytane 3608 razy)
- CRASH - system odpornościowy dla sieci (czytane 3560 razy)
- Jeden z deweloperów włamał się do App Store i iTunes (czytane 3508 razy)
- Przynęty na hakerów (czytane 3308 razy)
Biblioteka Wiedzy poleca
Skimmerzy kontra banki
Nadużycia powodowane przez cyberprzestępców, kopiujących karty płatnicze, wpisały się w codzienne życie wielu banków. Chociaż wprowadzane są coraz...
pobierz »
Większość włamywaczy wykorzystuje stare błędy
3 lutego 2010
securitystandard Firmowi administratorzy przesadnie skupiają się na łataniu najnowszych błędów, wykrywanych w popularnym oprogramowaniu - zapominając jednocześnie o konieczności usuwania starszych luk i stosowania podstawowych zabezpieczeń. Z raportu przygotowanego przez firmę TrustWave wynika, że to fatalny błąd - bo znaczna część włamań wciąż jest przeprowadzana z wykorzystaniem starych luk i opisanych już dawno metod ataku.Efektem stosowania nieprawidłowych procedur jest to, że włamania do infrastruktury informatycznej amerykańskich firm często przeprowadzane są z wykorzystaniem nie najnowszych, nagłośnionych luk, lecz starszych, zapomnianych błędów w popularnym oprogramowania. "Dotyczy to zresztą nie tylko samych błędów, ale też pewnych metod ataku - niektóre z nich wciąż są niezmiernie popularne wśród cyberprzestępców, mimo, iż media poświęcają im mało uwagi" - tłumaczą autorzy raportu.
Z opracowania dowiadujemy się na przykład, że trzema najpopularniejszymi metodami włamywania się wciąż są: wykorzystanie aplikacji do zdalnego dostępu do komputera, bezpośrednie podłączenie się do atakowanej sieci (np. z terenu firmy) oraz atak typu SQL injection. To swoisty paradoks - bo wszystkie te metody są doskonale poznane i istnieją skuteczne sposoby zabezpieczenia się przed nimi. Problem w tym, że administratorzy tak bardzo skupiają się na zwalczaniu najnowszych zagrożeń (nowych exploitów, luk zero-day itp.), że zapominają często o zastosowaniu zupełnie podstawowych zabezpieczeń.
Eksperci z TrustWave odkryli m.in., że bardzo powszechnym błędem jest fatalne zabezpieczanie wykorzystywanych w firmach interfejsów aplikacji webowych - np Websphere czy Cold Fusion. Okazuje się, że w niektórych przypadkach administratorzy nawet nie ustawiali tam zabezpieczenia hasłem - dzięki czemu napastnik mógł bez problemu umieścić na serwerze webowym jakiś szkodliwy kod.
Dość powszechne jest również zapominanie o odpowiednim zabezpieczeniu sprzętu sieciowego (chodzi tu m.in. o problem pozostawiania domyślnych, fabrycznych haseł na routerach, czy switchach), a także umieszczanie na dostępnym z zewnątrz serwerze aplikacji i danych, które powinny być dostępne wyłącznie dla pracowników firmy. Często zdarzają się również przypadki nieprawidłowego konfigurowania firewalli, a także korzystania ze źle zabezpieczonych sieci bezprzewodowych (dość popularne jest zabezpieczanie WiFi przestarzałym standardem WEP).
"W większości przypadków wykryte przez nas problemy były znane od dawna i świetnie opisane - administratorzy nie powinni więc mieć najmniejszego problemu z odpowiednim skonfigurowaniem zabezpieczeń. Co więcej - powinni to zrobić już bardzo dawno" - komentuje Nicholas Percoco, wiceprezes działającego w ramach TrustWave zespołu badawczego SpiderLabs.
"Mamy tu do czynienia z dwoma niepokojącymi trendami. Jeden polega na tym, że w systemach informatycznych wielkich firm wciąż znajdujemy znane od lat - czasami nawet 20 czy 30 - luki w programach i błędy w zabezpieczeniach. Drugie zjawisko jest jeszcze bardziej niepokojące - wygląda na to, że przestępcy coraz częściej próbują wykorzystywać te stare luki i używają do tego najnowocześniejszych narzędzi" - dodaje Percoco.
Co w takim razie powinny robić firmy, by się odpowiednio zabezpieczyć? Zdaniem Percoco, pierwszym krokiem musi być szczegółowy audyt zasobów informatycznych - okazuje się bowiem, że w wielu firmach administratorzy nie wiedzą tak naprawdę, jakie aplikacje i urządzenia działają w ich systemie (i w związku z tym zapominają o ich aktualizowaniu i odpowiednim konfigurowaniu). Kolejnym krokiem powinno być sprawdzenie, które z nich są wciąż naprawdę niezbędne do pracy firmy - te, które są potrzebne, należy odpowiednio zabezpieczyć, zaś inne - usunąć lub zastąpić nowocześniejszymi rozwiązaniami. Warto też uważnie przyglądać się aplikacjom wprowadzanym do firmowych zasobów przez kontrahentów - w wielu przypadkach to one są wykorzystywane przez przestępców do włamywania się.
Komentarze
Redakcja securitystandard.pl - bezpieczeństwo IT , aktualnosci, porady, produkty nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
Ta wiadomość nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy...
tel.: (+48 22) 321 78 00 fax: (+48 22) 321 78 88
© copyright 2010 IDG Poland SA




"..."Zarządzanie infrastruktura IT w obecnej chwili pochłania znaczną część budżetu IT. W odpowiedzi na tą sytuację IBM dołącza do serwerów IBM System x® system do zarządzania IBM Systems Director®, który oferuje obszerny zbiór narzędzi ułatwiających administrację.




wydrukuj
