popularne
Najczęściej czytane
- Jak skutecznie chronić się przed DDoS? (czytane 1611 razy)
- Na co zwrócić uwagę przy wdrożeniu IPS i DLP? (czytane 528 razy)
- Krajowe Ramy Interoperacyjności opublikowane (czytane 456 razy)
Biblioteka Wiedzy poleca
Skimmerzy kontra banki
Nadużycia powodowane przez cyberprzestępców, kopiujących karty płatnicze, wpisały się w codzienne życie wielu banków. Chociaż wprowadzane są coraz...
pobierz »
Estoński minister: cyberataków będzie coraz więcej
18 marca 2010
securitystandard Właśnie mijają trzy lata od zmasowanych cyberataków na estońskie serwisy internetowe - Jaak Aaviksoo, minister obrony narodowej w estońskim rządzie stwierdził przy tej okazji, że w przyszłości powinniśmy spodziewać się coraz większej liczby takich incydentów.Początkowo wielu specjalistów uważało, że cała operacja może być inspirowana lub chociaż nadzorowana przez rosyjski rząd - ostatecznie jednak nie znaleziono żadnych dowodów potwierdzających tę tezę. Aby wyjaśnić przyczyny owego ataku, jeden z ekspertów stworzył termin "cyberzamieszki" - okazało się bowiem, że ataki przeprowadzane były przez zwykłych rosyjskich internautów, którzy spontanicznie zaczęli tworzyć i dystrybuować na forach i w serwisach społecznościowych narzędzia do przeprowadzania DDoS-ów. Późniejsze analizy wykazały, że owe narzędzie były bardzo prymitywne - o skuteczności ataków zdecydowała ogromna liczba uczestniczących w nich internautów.
O tych wydarzeniach opowiadał wczoraj na forum IT Security Entrepreneurs zorganizowanym przez Stanford University Jaak Aaviksoo, szef estońskiego resort obrony narodowej. Jego zdaniem celem atakujących było zdestabilizowanie sytuacji w kraju - co miało być na rękę władzom w Moskwie (Aaviksoo przypomniał, że do podobnej fali ataków - skierowanych przeciwko gruzińskim serwisom - doszło w 2008 r. podczas ataku wojsk rosyjskich na gruzińskie terytorium).
Minister przypomniał też, że ataki z 2007 r. praktycznie sparaliżowały niektóre dziedziny życia w Estonii - mieszkańcy tego kraju nie mieli dostępu do kont w e-bankach, nie mogli komunikować się ze znajomymi i rodzinami, nie mieli też dostępu do serwisów informacyjnych.
Jaak Aaviksoo spodziewa się, że w najbliższych latach częstotliwość takich ataków będzie rosła: "Ostatnie kilka lat pokazało, że zmasowane cyberataki na całe kraje to już nie są wydarzenia rodem z filmów science-fiction. Na razie atakowane były małe kraje, takie jak nasz - ale moim zdaniem niedługo może dojść do ataków na większą skalę, skierowanych przeciwko znacznie większym państwom".
Z przedstawicielem estońskiego rządu zgadzali się inni uczestnicy spotkania - m.in. Jerry Archer, szef działu bezpieczeństwa informatycznego koncernu Sallie Mae . "Sądzę, że w ciągu najbliższej dekady możemy spodziewać się prawdziwej cyberwojny" - mówił Archer podczas swojej dyskusji panelowej.
Specjaliści zgodzili się również co do tego, że współczesne systemy prawne nie są odpowiednio przygotowane do zwalczania cyberprzestępczości i cyberterroryzmu - Aaviksoo jako przykład podawał nieskuteczne próby wyeliminowania z Sieci dostawcy usług internetowych o nazwie Troyak, który wyspecjalizował się w świadczeniu usług cyberprzestępcom (m.in. grupie powiązanej z botnetem Zeus). Troyak już kilkakrotnie był zamykany nakazem sądowym - ale za każdym razem po kilku tygodniach znów pojawiał się w Sieci.
Komentarze
Ta wiadomość nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy...
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.: (+48 22) 321 78 00 fax: (+48 22) 321 78 88
© copyright 2012 IDG Poland SA
tel.: (+48 22) 321 78 00 fax: (+48 22) 321 78 88
© copyright 2012 IDG Poland SA







wydrukuj