Podziel się opinią o serwisie
KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
Komentowany materiał:
Koniec porno w szkołach
Wprowadzenie filtrowania treści internetowych w polskich szkołach jest raczej przesądzone. Warto jednak zastanowić się, jak to zrobić w praktyce, by uniknąć oskarżeń o nadgorliwość lub też zbytni liberalizm.

Redakcja securitystandard.pl - bezpieczeństwo IT , aktualnosci, porady, produkty nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Nowość! Subskrybujdla komentarzy

spider

  • ocena: 5
  • IP: 213.155.172.132
  • 31-05-2006, 17:55

a co jesli szkola ma zamaiar miec szkolna pracownie na czyms innym niz windows ? men nie pozwoli bo nie mozna tam zainslowac filtrow ?

maciejwww

  • ocena: brak oceny
  • IP: 83.11.74.136
  • 31-05-2006, 18:28

spider: i chyba qrde przezt twa niewiedze(hehe, kozystałeś kiedyś z linuxa?) musze bronić tego niedokońca zdrowego systemu(linuksa), bo jakkazdy uzytkwonik linuxa wie w linuxie jest wielokrotnie łatwiej filtrować ruuch po ip niż w windowsie....

Inną sprawą jest to co zostanie narzucone z góry... czyli w polsce to będzie jakiś program only for windows, najlpiej instalowany na stacjach klienackich, zeby było łatwo się go pozbyć i do tego MEN zapłaci za niego jakąś chorą sumkę...

Ja sam niewidze takiego filtrowania inaczej niz na IP i tylko w serwerze, bo całą reszte jest dość łatwo obejść.

Pozatym jestem przeciw jakiejkolwiek cenzurze...

Kejk_PL

  • ocena: brak oceny
  • IP: 85.89.168.203
  • 31-05-2006, 19:11

A po co jest nauczyciel na lekcji?? Przecież oni mają sie tam uczyć, a nie strony przeglądać! Ale niestety nauczycielom to zwisa - oni mają kursy office'a, ucza z ksiazki i pewnie nawet nie wiedza jak sie z google korzysta :/ Ale co sie dziwić, informatyka nadal traktowana jest po macoszemu, na poziomie plastyki i muzyki. Informatycy dostają psie pieniądze, więc i poziom niski... Mnie uczył nauczywiel religi (!!) i wbrez pozorom był to najlepszy nauczyciel inf. jakiego znam. Chetnie z nami wspólpracował, zainstalowaliśmy Linuksa, choć wytrwal tylko na sewerze :( I to nie z winy Linuksa - po prostu windowsa trzeba bylo reinstalowac co kilka tygodni, to i formt dysku byl potrzebny :/
A co do filtrów - juz widzę jakie miliony pójdą na oprogramowanie :( A ja to wszystko zrobiłem za darmo! Postawiłem serwer na Linuksie, przekierowałem cały ruch www na proxy (transparentnie, nie do ominięcia) i postawiłem SquidGuard który przekirowywał na stronę mówiącą co w stylu: "mamy cie - bedziesz mial kłopoty". W pierwszym tygodniu było jeszcze kilka wpisów w logach o wejściach na takie strony, potem się to naglę uspokoiło. :) Ale wytłumacz to giertychowi...

Quapcio

  • ocena: brak oceny
  • IP: 83.6.72.28
  • 31-05-2006, 19:53

Kejk_PL:
- Nie mów mi, że nigdy w przerwie między poleceniami nauczyciela, aby zrobić wykres w Excelu nie grałeś w tle w Quake'a? (alt-tab i zanim nauczyciel dojdzie już spowrotem masz arkusz...) Więc nie chrzań "a po co jest nauczyciel?"
Nauczyciel musiałby mieć nieprzerwany pogląd ekranów, albo pomocnika, który by to cały czas robił, aby on mógł mieć czas na instruowanie uczniów...
- Czy Giertych (jakoś nie chce mi się, wieżyć, że ci shift nie zadziałał...) powiedział, że to ma być program na każdą stację po Windowsa XP z perspektywą przejścia na Windowsa Vistę?
Nie - on nie sprecyzował żadnych szczegółów - zostawi to najprawdopodobniej ludziom, którzy z takich rzeczy żyją. Skoro jesteś taki dobry, to wyślij swoją koncepcję gdzieś do Ministerstwa Edukacji - pomysł masz już gotowy, potrzebne będzie tylko przeszkolenie ilśtam osób, aby w obrębie powiedzmy powiatu pozakładali serwery, a ty zostaniesz zbawcą budżetu i bohaterem narodowym...

spider

  • ocena: brak oceny
  • IP: 82.160.241.167
  • 31-05-2006, 20:01

macieju drogi tak sie sklada ze zuwam linuksa na codzien i pracuje jako adminstrator, tyle ze ze nie wierze ze filtrowanie z uzyciem iptables bedzie zaakceptowane przez men jako rownoprawe ichniumu magiczemu programowawi do blokowania, taka jest imo realnowac biurokracji

spider

  • ocena: brak oceny
  • IP: 82.160.241.167
  • 31-05-2006, 21:06

zgadzam sie, ostatnio spora dyskusja na ten temat przetoczyla sie na listach ISOC-PL

http://listy.icm.edu.pl/mailman/private/isoc/

zjuju

  • ocena: 2
  • IP: 85.221.166.48
  • 31-05-2006, 22:05

Dla chcacego nic trudnego. Od dawna conajmniej od 8 lat filtruje dostep do internetu w mojej szkole uzywając popularnuch i darmowych narzedzi Linuxsowych, np squida. Dzieciaki nie sa problemem one to rozumieją, problemem sa młodzi nauczyciele ktorzy wymagaja i żadaja dostepu do wszystkiego , bo przeciez mamy wolnośc.Nastepna sprawa to powszechnie mała znajomośc Internetu przez grono uczace, uczniowie wiedzą naprawdę więcej i potrafia to wykorzystać.
Problem filtrowania treści to nie problem finansowy, to problem mentalności nauczycielskiej

Venger

  • ocena: 5
  • IP: 194.146.131.223
  • 31-05-2006, 22:33

A mnie natomiast ciekawi jak to zostanie własnie odgórnie rowiązane. Bo coś tak czuję że włąsnie będzie to na zasadzie zakupu odgórnego jednego wybranego programu na jedynie słuszny system. Szkoły z pracowniami na Linuxie i Macu zostaną pozostawione samym sobie (czytaj nauczycielowi informatyki) a wymagania będą stawiane. Oczywiście są rozwiązania darmowe - więc zakasaj nauczycielu łapy i rób skoro tak trzeba. Wątpię czy urzędnicy potrafią przewidzieć różnorodne konfiguracje w pracowniach, różnorodny poziom wiedzy ich opiekunów (czasami wysoki a czasami żałosny).
Jakoś to w czarnych barwach widzę, bo doświadczenie z pracowniami przyznawanymi szkołom już mam i wiele dziwnych rzeczy już oczy moje widziały...

Paweł Krawczyk

  • ocena: 5
  • IP: 87.207.235.65
  • 31-05-2006, 22:55

To co Panowie tutaj piszą o Dansguardianie i rozwiązaniach rozwijanych na własną rękę w szkołach jest bardzo ciekawe. Sam próbowałem dotrzeć do takich informacji, ale z braku czasu mi się to nie udało. Cieszę się, że ten artykuł zaowocował Panów komentarzami.

Dansguardiana albo coś podobnego zresztą sam wdrażałem w jakiejś firmie i do dziś to chodzi pod Debianem. Bardziej istotne jest jednak, żeby wiedza o tym że takie rozwiązania istnieją dotarła do ludzi, którzy będą być może robić rekomendacje dla szkół. Jeśli chcecie pomóc, to proszę tutaj albo prywatnie podsyłać mi tego typu informacje - oprogramowanie, które wdrażaliście albo znacie z własnych doświadczeń, ja ze swojej strony obiecuję to przekazać do Ministerstwa.

Co do obaw, że szkołom z Linuksami i Macami będzie coś narzucane to polecam wywiad z panią z Ministerstwa, która jednoznacznie zdeklarowała że rozwiązania będą neutralne technologicznie.

Kejk_PL

  • ocena: brak oceny
  • IP: 85.89.168.203
  • 01-06-2006, 00:04

Quapcio:
- w Quake? W przerwie miedzy funkcjami w exelu? Grales w to kiedys?
Do rzeczy: nie, nie grałem. Wolelismy Couter Strike :)) Czasem spędzaliśmy na tym kilka godzin tygodniowo! Mielismy 7 czy 8 godzin informatyki, wiec czasu było duzo. Dodatkowo siedzielismy na przerwach, przewaznie w serwerowni razem z adminem, przeważnie towarzysko, czasem coś na serwerze poprawiałem. ALE gdy trzeba było coś zrobić (były też takie przedmioty informatyczne) to nikt, ale to NIKT nie odważyl sie nawet wlaczyc przegladarki żeby przegladac jakies głupoty, o gg nie wspominajac. Wiec "nie chrzań" że nauczyciel musi mieć oczy wokół głowy, bo nie musi. Wystarczy troche wysilku. Czy na jezyku polskim grales w karty za kazdym razem gdy nauczyciel odwrócił sie w drugą strone? (no moze zły przykład, bo to akurat wykonalne jest).

- nie raz zdarza mi sie nie nacisnąć szifta gdy pomysle o kims takim jak nasz nowy minister. Mojego prywatnego zdania o politykach nie będę wyrażał bo to ani czas ani miejsce.
Nie sprecyzował, bo nie wiedział o czym mówi. A ludzie odpowiedzialni za to mają "drugi etat" w pewnych dużych firmach. Tak było, jest i będzie. A ja mam dość decyzji które (zaskakujące?) dotyczą mnie osobiście - np. słynna sprawa z Płatnikiem. Kto nie wie o co chodzi ten niech szybko sie doszkoli. Od razu bardziej spectycznie podejdzie do sprawy.

kindziuk

  • ocena: brak oceny
  • IP: 60.38.62.230
  • 01-06-2006, 03:16

Czy to znaczy, że już nie będzie w polskich szkołach religii?

Arti

  • ocena: brak oceny
  • IP: 80.72.39.66
  • 01-06-2006, 07:48

Moja żona jest nauczycielem i miałem okazję korzystać z kompa w pracowni komputerowej zakupionej w jednym z projektów o krórych tu pisano, oczywiście z filtrem. Straszna porażka to jest. Blokuje co druga stronę. Kiedyś taki filtr zablokował nawet stronę PCWK - kiedy chciałem sobie w wolnej chwili newsy przeczytać, nie wiem co wy tam świntuchy popisaliście ;-)

 1 2 dalej » 
TWÓJ GŁOS W DYSKUSJI
Nick: Adres e-mail:
brak oceny 1 2 3 4 5
Treść komentarza

Uwaga: Adres www wpisujemy w specjalnych znacznikach [[www.adres.pl]]
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.: (+48 22) 321 78 00 fax: (+48 22) 321 78 88
© copyright 2010 IDG Poland SA
logo IDG